Decyzja zapadła, iż dochodzenie odnoszące się do podrobionych dokumentów stwierdzających zgon będzie prowadzone dalej jako osobne śledztwo. Sprawy, które już dobiegły końca, nie zostaną ponownie podjęte – oświadczył w czwartek prokurator Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Oznacza to zmianę w strategii organów ścigania wobec kluczowego aspektu afery dotyczącej Szpitala Południowego.
Table of Contents
ToggleZmiana podejścia organów ścigania do kluczowego elementu sprawy
Prokuratura postanowiła wyodrębnić ten wątek i prowadzić go niezależnie od pozostałych postępowań. Dzięki temu możliwe będzie skupienie się wyłącznie na kwestiach związanych z fałszowaniem kart zgonu. Jednocześnie potwierdzono, że żadne z już zamkniętych spraw nie będą wznawiane, co ma zapewnić stabilność i przewidywalność działań śledczych.
Konsekwencje dla toczących się dochodzeń
Wyodrębnienie postępowania pozwala na bardziej precyzyjne gromadzenie dowodów i przesłuchania świadków wyłącznie w tym zakresie. Rzecznik podkreślił, że taka decyzja została podjęta po analizie dotychczasowego materiału dowodowego. Nie wpłynie ona jednak na los spraw już zakończonych, które pozostają zamknięte.
Całość komunikatu wskazuje na pragmatyczne podejście prokuratury, która chce uniknąć niepotrzebnego przedłużania zakończonych już etapów. Jednocześnie zachowuje możliwość dogłębnego zbadania wątku fałszywych kart zgonu w ramach odrębnego postępowania. To wyraźny sygnał, że organy ścigania nadal traktują tę część afery Szpitala Południowego jako istotną.
Prokurator Skiba zaznaczył, że decyzja zapadła po konsultacjach wewnętrznych i ma na celu usprawnienie całego procesu. Nie oznacza ona rezygnacji z wyjaśnienia okoliczności fałszowania dokumentacji medycznej, lecz jedynie zmianę formy prowadzenia tego konkretnego śledztwa. Pozostałe elementy sprawy będą nadal badane w dotychczasowym trybie.
Zrodlo: zero.pl


