Zmarszczki wokół oczu – można z nimi żyć, ale nie trzeba!

Zmarszczki wokół oczu – można z nimi żyć, ale nie trzeba!

Zmarszczki wokół oczu z roku na rok stają się coraz bardziej widoczne. Patrząc kolejny raz w lustro na to samo odbicie po pewnym czasie zauważasz, jak dobrze znana twarz bardzo się zmienia, dojrzewa, starzeje. I chociaż nie ma sposobu, by proces ten zatrzymać, można spróbować go opóźnić.

Zmarszczki wokół oczu pojawiają się jako pierwsze

Zmarszczki wokół oczu pojawiają się zwykle jako pierwsze. Dlaczego? Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, skóra pod oczami jest bardzo cienka i delikatna. Posiada strukturę wyjątkowo podatną na podrażnienia i przesuszenie, ponieważ jest pozbawiona tkanki podskórnej i gruczołów łojowych. W efekcie to miejsce twarzy jest najbardziej newralgiczne i wymaga szczególnej ochrony. Po drugie, zmarszczki mimiczne, które pojawiają się w pierwszej kolejności, są konsekwencją kontrolowanych i mimowolnych ruchów mimicznych. W młodości zmarszczki wokół oczu czy ust towarzyszą grymasom uśmiechu lub złości, w zasadzie przez krótką chwilę. Jednak z biegiem lat zaczynają się utrwalać, aby około 30.- 35. roku życia, zająć już stałe miejsce na twarzy.

Nie jest w żadnym razie tak, że powstanie zmarszczek mimicznych ogranicza się wyłącznie do tych dwóch przyczyn, ale to one w głównej mierze wpływają na zmianę powierzchni skóry. Przyczyna powstawania zmarszczek jest złożona, składają się na nią uwarunkowania genetyczne, codzienna pielęgnacja, dieta, jak również stopień ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe. Skóra stale wystawiona na słońce bez żadnej ochrony będzie się szybciej starzeć, podobnie jak ta, pozbawiona odpowiedniego nawilżenia.

Zmarszczkami mimicznymi najlepiej zająć się od razu

Zmarszczkom wokół oczu znacznie łatwiej jest przeciwdziałać, niż później je wygładzać. Dlatego tak ważna jest codzienna pielęgnacja – podkreśla dr n. med. Maria Noszczyk* z Kliniki Melitus w Warszawie. Zmarszczki wokół oczu mogą pojawiać się już około 25. roku życia, więc najlepiej, aby zacząć stosować kremy pod oczy jeszcze zanim takie zmiany w ogóle nastąpią, czyli na progu dorosłości. Zasada pielęgnacji jest dokładnie taka sama, jak w przypadku pielęgnacji skóry twarzy – powinna obejmować działania ochronne, nawilżające i regenerujące. Teoretycznie pod oczy można nakładać nawet zwykłe przeciwzmarszczkowe kremy do twarzy. Takie kosmetyki posiadają odpowiednie substancje aktywne, które wnikając w skórę oddziałują na nią, niezależnie od miejsca aplikacji. Trzeba jednak uważać, ponieważ skóra pod oczami jest bardzo wrażliwa, a co więcej, znajduje się blisko spojówek, przez co łatwo o podrażnienie. W takich sytuacjach lepiej sięgnąć po specjalistyczne kremy, najlepiej o ukierunkowanym działaniu – na zmarszczki wokół oczu, sińce i podkrążenia, obrzęki i opuchliznę czy po prostu na zmęczony wygląd. W ich skład wchodzą substancje aktywne o łagodniejszym stężeniu, dzięki czemu nie powinny przyczyniać się do łzawienia czy zaczerwienienia oczu.

Ważny jest także sposób aplikacji kremu. Dobrze jest go delikatnie wklepać w skórę wokół oczu, omijając okolice spojówek. Taki masaż ułatwia przenikanie składników aktywnych w głąb skóry, a przy tym poprawia jej krążenie.

Medycyna estetyczna na problemy skóry wokół oczu, gdy kremy to za mało

Chociaż codzienna pielęgnacja i zdrowy tryb życia mogą znacznie odwlec w czasie oznaki starzenia się skóry, nie dla każdego okazują się wystarczające. Zmarszczki wokół oczu, zwłaszcza te utrwalone, mogą być bardzo wyraźne, szczególnie gdy sprzyja temu genetyka. Zdarza się, że ze zmarszczkami wokół oczu w młodym wieku do Kliniki Melitus zgłaszają się nawet 30-latki – mówi dr Maria Noszczyk. Pacjentki przyznają, że źle się czują ze zmarszczkami i chciałyby je wygładzić. W takich przypadkach bardzo dobrze sprawdza się toksyna botulinowa, która działa rewelacyjnie. Z jednej strony, już po kilku dniach nie ma śladu po kurzych łapkach, z drugiej, skóra dostaje szansę, by odzwyczaić się od utrwalanego, stałego skurczu mimicznego. Botoks można przeprowadzić u każdego, ale pod warunkiem, że skóra jest właściwie napięta i ma skłonności do obrzęków. Jeśli ten warunek nie jest spełniony, rozważa się raczej podanie śródskórne kwasu hialuronowego (HA). HA co prawda nie daje tak spektakularnych rezultatów, jak botulina, ale za to działa dłużej i może wygładzić nawet bardzo utrwalone zmarszczki wokół oczu, a i nie tylko. Botoks nie jest receptą na wszystkie zmarszczki. Ponieważ hamuje kurczliwość mięśni, iniekcja musi być przeprowadzona w ściśle określonych partiach twarzy (niekiedy szyi), tak aby nie osłabić czasowo innych, sąsiadujących mięśni. Przy kwasie hialuronowym nie ma takich ograniczeń. Można nim wypełnić wszystkie zmarszczki, daje bardzo ładne, naturalne wyniki, a przy tym podobnie jak botulina przeciwdziała utrwalaniu się linii mimicznych, więc działa profilaktycznie.

Omawiając zabiegi na zmarszczki pod oczami, warto poza botoksem i iniekcją kwasu hialuronowego wymienić także dwie inne metody. Metody, które pojędrniają wiotką i cienką skórę pod oczami. Jedną z nich jest laseroterapia. Laser frakcyjny Fraxel pozwala napiąć i wygładzić skórę, a dzięki temu pozbyć się drobnych zmarszczek. Urządzenie IPL, generuje wiązkę światła, która przenikając na określoną głębokość, pobudza odnowę skóry i stymuluje produkcję nowego kolagenu. Na pełną poprawę trzeba trochę poczekać, ale naprawdę warto, bo biorewitalizacja wywołuje głęboki efekt odmłodzenia – przekonuje dr Noszczyk.

Podobnie jest z drugą metodą – radiofrekwencją mikroigłową, czy prościej mówiąc termoliftingiem. W Klinice Melitus wykonujemy go z pomocą urządzenia Infini RF, które emituje fale radiowe generujące ciepło. Dzięki temu, że skóra na odpowiedniej głębokości zostaje podgrzana, może dojść do przebudowy tkanki podporowej, a przy tym także obkurczenia komórek tłuszczowych. Skutek uwidacznia się po pewnym czasie, ale jest bardzo zadowalający. Zabiegi takie jak Termolifting Infini RF umożliwiają odmłodzenie skóry od środka, cera staje się napięta i wygładzona, odzyskuje zdrowy koloryt, a zmarszczki i cienie pod oczami znikają. W taką terapię warto zainwestować, tym bardziej, że jest mało inwazyjna. Jedyne ślady po zabiegu, jakie się pokazują to zaczerwienienie i niewielki obrzęk (zabieg polega na mikronakłuwaniu), więc nie trzeba się ukrywać ani maskować. W zamian zyskuje się zrewitalizowaną, w pełni odmłodzoną skórę, także wokół oczu, a poprawa utrzymuje się przez kilka kolejnych lat.

Zabiegi medycyny estetycznej na zmarszczki wokół oczu:

  • wygładzenie zmarszczek toksyną botulinową;
  • iniekcja kwasu hialuronowego;
  • laseroterapia;
  • termolifting.

Zmarszczki wokół oczu. Można z nimi żyć, ale nie trzeba!

Niektórym zmarszczki wokół oczu zupełnie nie przeszkadzają, a nawet dodają uroku. Dla innych to mankament urody, który bezwzględnie należy pokonać. Dziś każda z nas chce wyglądać atrakcyjnie, a najlepszym na to sposobem jest samoakceptacja i pogoda ducha. Można osiągnąć je różnymi metodami, na przykład korzystając z zabiegów medycyny estetycznej, z których wiele prowadzi nie tylko do wygładzenia zmarszczek, ale także do naturalnej odnowy skóry. To bardzo ważne, ponieważ właśnie uzyskana dzięki laseroterapii czy falom radiowym przebudowa struktury skóry oraz stymulacja naturalnych procesów naprawczych są najlepszym sposobem na opóźnienie procesu starzenia się. Procesu, który wpływa na nas cały czas, który przyspiesza przez stres i zmęczenie, a od nich trudno uciec. Dobrze jest popatrzeć w lustro i móc ucieszyć się na widok znanej twarzy, twarzy, która mimo upływu czasu wciąż wygląda dobrze.

*Dr n. med. Maria Noszczyk dermatolog estetyczny. Na co dzień przyjmuje w warszawskiej Klinice Melitus (https://klinikamelitus.pl/)