Czy usuwanie włosów łonowych dotyczy również facetów?

Czy usuwanie włosów łonowych dotyczy również facetów?

Czasy, w których prawdziwy facet tykał brzytwą tylko brody, wydają się przeszłością. Samiec alfa, który wydziela lekki zapach kozła, ma bujne owłosienie pod pachami i w miejscach intymnych, stał się lekko passé. Jeżeli współcześni mężczyźni mają wątpliwości związane z goleniem się i depilacją, to nie zastanawiają się nad tym, czy usuwać włosy, tylko jak to zrobić. A sprawa jest poważna, co potwierdzi każdy, kto zaciął się przy goleniu moszny.

Przyczyn zmiany w podejściu do męskiego owłosienia intymnego można upatrywać w rewolucji, jaka dokonała się w naszej mentalności w ostatnich dekadach. Kultura popularna wylansowała model faceta zadbanego, który nie stroni od kremów, maseczek, farb do włosów i wielu innych kosmetyków tradycyjnie kojarzonych z kobietami.

Czy golenie okolic intymnych to oznaka zniewieścienia?

Jeszcze całkiem niedawno golenie włosów na klatce piersiowej i na nogach było zarezerwowane wyłącznie dla wyczynowych pływaków i kulturystów. Bo, wiadomo, opływowy kształt, brak oporu na skórze pozwalał poprawiać wyniki, a szczecina na plecach czy klacie przeszkadzała w prężeniu muskułów na wybiegu. Natomiast depilacja włosów łonowych u “zwykłych” mężczyzn była tematem tabu. Takie zachowania uważano nie tylko za przejaw zniewieścienia i łączono ze skłonnościami homoseksualnymi. Prawdziwy samiec alfa uważał, że jeżeli natura obdarzyła go bujnym uwłosieniem, to trzeba je z dumą nosić. W końcu to następstwo intensywnego wydzielania testosteronu, który skutecznie odróżnia mężczyznę od kobiety. Jednak to już przeszłość.

Doradca klienta ze sklepu z erotycznymi zabawkami Afrodyta przekonuje, że współczesny facet, który nie depiluje włosów łonowych jest po prostu nieestetyczny: Trudno sobie wyobrazić przystojnego chłopaka czy mężczyznę paradującego na basenie lub na plaży w skąpych i obcisłych kąpielówkach, z których wychodzą włosy łonowe. Depilacja jest kwestią indywidualnych upodobań, ale także pewnego poziomu kultury i poczucia estetyki. Gdy rozbieramy się publicznie, powinniśmy zadbać o swój wygląd. Może nie każdy facet musi mieć starannie wypielęgnowaną fryzurę łonową, ale regularne usuwanie nadmiaru uwłosienia to w zasadzie standard. Szczególnie w przypadku mężczyzn aktywnych seksualnie i fizyczne. Nikt nie poddaje w wątpliwość potrzeby usuwania włosków w nosie – równie oczywista powinna być troska o estetykę okolic intymnych.

Higiena i lepszy seks

Golenie włosów łonowych tradycyjnie odradzali kobietom ginekolodzy. O ile w przypadku pań może to mieć uzasadnienie, to usuwanie włosów łonowych u mężczyzny wydaje się nie mieć żadnego wpływu na fizjologię okolic intymnych. Może poza takim, wydepilowane okolice intymne łatwiej poddają się zabiegom higienicznym.

Nawet współczesny drwal to osobnik z długą, ale starannie przystrzyżoną brodą, a zapewne również z wydepilowanymi genitaliami i okolicami odbytu. Taka depilacja, znana pod nazwą boyzilian, jest coraz popularniejsza. Szczególnie wśród mężczyzn najbardziej aktywnych, uprawiających sporty lub zmagających się z hiperhydrozą (nadmierna potliwość). W bujnych włosach łatwiej gromadzi się pot, łój i złuszczony naskórek, czego następstwem jest niezbyt przyjemny zapach. Depilacja wpływa korzystnie na poprawę naturalnego aromatu ciała, nawet w czasie intensywnego i długotrwałego wysiłku fizycznego.

Depilacja genitaliów i okolic odbytu ma też duże znaczenie dla poprawy jakości seksu. Należy jednak pamiętać, że nie jest to ogólnie obowiązująca zasada. Teoretycznie gładkie i zadbane genitalia powinny być dodatkową zachętą do uprawiania seksu oralnego. Okazuje się jednak, że niektóre panie, ale też panowie cenią sobie “naturę”. Dlatego, jak większość wątpliwości związanych z seksem, również kwestię owłosienia intymnego należy skonsultować z partnerem czy partnerką, anim podejmiemy jakieś radykalne działania.

Jak usuwać włosy z miejsc intymnych?

Jeżeli zdecydujemy się na usunięcie włosów łonowych, to mamy do dyspozycji kilka możliwości. Najtańszą i najbezpieczniejszą jest skrócenie włosów nożyczkami, apotem staranne wygolenie golarką elektryczną. To rozwiązanie polecane jest adeptom intymnej depilacji. Korzystanie z dedykowanej golarki jest w pełni komfortowe i zapewnia doskonałe efekty. Równie łatwe jest użycie kremu do depilacji. Z tego typu kosmetykami trzeba postępować ostrożnie, bo w przypadku bardzo wrażliwej skóry mogą wywoływać podrażnienia. Zazwyczaj są jednak kremy do depilacji są doskonale tolerowane i umożliwiają skuteczne oraz kompletnie bezbolesne pozbycie się owłosienia w miejscach intymnych. Ostatnią z prostych metod, które z powodzeniem możemy zastosować bez udawania się do gabinetu kosmetycznego, jest użycie ręcznej golarki. Przy odrobinie wprawy pozwala ona wygolić skórę bardzo gładko i uniknąć zacięć.

Jeżeli mamy dość odrastających włosów łonowych i ich drapania oraz konieczności codziennego golenia, możemy sięgnąć po bardziej radykalne metody. Tańszą, choć niewątpliwie bolesną jest depilacja woskiem. W przypadku depilacji okolic intymnych woskiem lub pastą cukrową dyskomfort jest naprawdę duży. Mówiąc wprost: ból jest ostry, ale krótkotrwały i zwalnia z golenia na 2-3 tygodnie. Druga opcja, to użycie depilatora – skuteczność jest podobna, a nawet nieco dłuższa.

Jeżeli zależy nam na trwałym efekcie depilacji, najlepszy będzie laser. Możemy trwale pozbyć się niemal wszystkich włosów na wybranym obszarze skóry, depilacja jest bezbolesna. Niestety, nie jest to metoda tania. Poza tym, gdybyśmy zmienili zdanie co do uwłosienia łonowego, nie cofniemy efektu depilacji.